ANNA KOZŁOWSKA-ŁUC

 
 


 

 

 

Rocznik 70. Studiowała na Wydziale Ceramiki i Szkła Akademii Sztuk Pięknych we Wrocławiu. Dyplom obroniła w 1995 roku w pracowni profesor Krystyny Cybińskiej. Projektuje i wykonuje ceramikę unikatową oraz użytkową. Zajmuje się rysunkiem, malarstwem i kolażem. Współpracuje z galeriami sztuki współczesnej w Polsce, Niemczech, Belgii, Danii i USA. 

ważniejsze wystawy:

2013 - Drei Frauen, Galerie Pokusa, Wiesbaden, Niemcy
2008 – Nowe twarze ceramiki, Galeria MDK, Otwock, Warszawa
Festiwal Kultury Polskiej, Luksemburg
2000 – Ceramic, Hollandsche Rading, Holandia
1999 – Anioły 2000, Galeria Gra, Warszawa
1997 – Forma ‘97, Poznań;
Małe większe, Galeria Grażyny Hase, Warszawa
1995 (1791-1994) Szkoła Plastyczna we Wrocławiu. Tradycja i teraźniejszość, Brunswick, Halle, Niemcy;
Wystawa Wrocławskiej Akademii Sztuk Pięknych, Gdańsk
1994 – Ceramika młodych artystów, Wzgórze Zamkowe, Lublin

wybrane nagrody:

1998 – I nagroda w konkursie City Cup Warsaw, praca weszła do kolekcji Rosenthala; prezentacja na targach we Frankfurcie|
1997 – I nagroda w konkursie Forma ‘97, Poznań

Prace Anny pojawiły się w książce „500 figures in Clay vol.2”, Nan Smith, 2014r., a także znalazły się w stałej kolekcji MACS – Museum of Contemporary Art. Na Sycylii, w 2016r./

„(...) Miejsce, do którego dotarłam, nie jest efemeryczne, powiedziałabym, że potrzebuję zostać tu na dłużej. Pomiędzy odrębnymi bytami, w kolorystyce ziemi i oceanicznego nieba. Podobno dobra sztuka nie potrafi unieść problemów życia, jednak potrafi je odpowiednio zdystansować. Czy odbiór emocjonalny, myślenie i pisanie o sztuce jest właściwe, kiedy świat, dotknięty wojnami, rozpada się i możliwe, że całe to zagadnienie nikogo oprócz mnie i ciebie nie interesuje? Wszak język jest takim samym narzędziem jak pędzel, nożyk, szpatułka, ręce czy drewniane kości.

Gdy wychodzę z codzienności i przenoszę się w miejsce, gdzie powstała figurka, nieznośny szum świata cichnie. Obserwuję szkice, śledzę inspiracje, zastanawiam się, w jaki dialog mogę wejść z artystką. Z twórczynią wyjątkową. Myślę sobie, że słowa są zbędne, jednak po chwili wracam i staram się uwzględnić całość jako kontekst szerszej historii, tła, które w każdej warstwie da się rozpoznać i opisać. (...) to właśnie ręce i materiał, z których Anna lepi ludzi o niezwykłych kształtach, akcentując ich walory, usposobienie, przynależność do grupy bądź indywidualne cechy nanoszone głębiej, pobudzają nas, by tej skomplikowanej tkance rzeźb nadać odpowiednie światło, które tli się w wyobraźni. Wypuszczone nieuświadomione, łączy ze sobą materiał i koncept, układa według klucza, do którego spróbuję kiedyś dotrzeć. (...) Anna Kozłowska-Łuc jest mistrzynią w rozkładaniu emocji, czuć w jej pracach zapatrzenie w człowieka, zwierzęta, w przyrodę.”

Małgorzata Południak

Źródło

© sZAFa 2017
Wszelkie prawa autorskie zastrzeżone i prawnie chronione. Przedruk materiałów w części lub całości możliwy tylko i wyłącznie za zgodą autora.