KACPER BOŻEK

 
 


 

 

 

Rocznik 74. Absolwent Wydziału Grafiki krakowskiej ASP. Pracę dyplomową zrealizował pod kierunkiem prof. S. Wejmana. Od 2011 roku pracuje w Pracowni Miedziorytu macierzystej uczelni, obecnie na stanowisku adiunkta. W listopadzie 2013 uzyskał tytuł doktora za cykl grafik poświęconych „Rękopisowi znalezionemu w Saragossie” i życiu Jana Potockiego. Stypendysta Miasta Krakowa (2003). Laureat licznych nagród, m.in.: nagrody D’Ann & Gus’a Mazzocca (1999); nagrody Małgorzaty i Andrzeja Zająców (1999); nagrody Tadeusza Kulisiewicza (2000); III nagroda konkursu Grafika Roku (2000); I nagroda w konkursie na exlibris, organizowany przez Bibliotekę Raczyńskich w Poznaniu (2001); Grand Prix konkursu Grafika Roku (2002); nagrody specjalnej w konkursie ZPAP Grafika Miesiąca (2008); II nagrody Premio Leonardo Sciascia amateur d’estampes 7th Edition (2013). Autor wystaw indywidualnych: Galeria Gołogórski, Kraków (1998 ); Galeria Na prowincji, Lublin (1998); Galeria Sztuki Współczesnej, Myślenice (2003); Muzeum Historyczne m. Krakowa (2003); Galeria Wydziału Grafiki ASP, Kraków (2004); Galeria Nautilus, Kraków (2004 ); Galeria Czas, Będzin (2004); Mistrz i Małgorzata, Galeria Nautilus, Kraków (2007); Muzeum Nadwiślańskie, Kazimierz Dolny (2010); Muzeum Okręgowe im. Leona Wyczółkowskiego, Bydgoszcz (2010); Galeria Nautilus, Kraków (2010); Galeria Kreski, Płock (2011); Grafik aus Krakau, Galerie der Stadtbucherei, Alsdorf, Niemcy (2011); Akwafortowe odbicie świata, Pracownia, Kraków (2013); Rękopis znaleziony w Saragossie, Galeria Nautilus, Kraków (2013); Museo della Carta e della Filigrana, Fabriano, Włochy (2014 ); Fondazione Il Bisonte, Florencja, Włochy (2014); Scuola Internazionale di Grafica, Wenecja, Włochy (2014); Galeria M Odwach, Wrocław (2014); Nowosądecka Mała Galeria (2014); Pragaleria, Warszawa (2015). Jego prace znajdują się w zbiorach: ASP w Krakowie; Biblioteki Narodowej w Warszawie; Biblioteki Raczyńskich w Poznaniu; Muzeum Historycznego Miasta Krakowa; Muzeum Okręgowego w Bydgoszczy; Triennale Grafiki w Krakowie; Salon d’Estampa, Madryt, Hiszpania.; Akwafortowe odbicie świata, Muzeum Historii Katowic Dział Grafiki im. Pawła Stellera, Katowice (2016); Sen Akwaforcisty, Galeria M, Stare Jatki, Wrocław (2017); Sen Akwaforcisty, Pragaleria, Warszawa (2017); Sen Akwaforcisty, Galeria Nautilius, Kraków (2017)

„(...) Pomysł na realizację serii grafik w ten właśnie sposób przyszedł mi do głowy kiedy po przebudzeniu próbowałem odtworzyć w pamięci obraz figur, które mi się przyśniły. Byłem pewien, że nie miały one żadnego związku z czymś, co kiedykolwiek widziałem. Ich materia, kształt, kompozycja były dla mnie czymś całkowicie nowym i dotąd nieznanym. Wstałem z łóżka z zamiarem ich sportretowania, zanim jak większość sennych obrazów rozpuszczą się w mgle niepamięci. Kiedy jednak zacząłem rysować, zdałem sobie sprawę, że nie jest rzeczą łatwą uwolnić się od natarczywych skojarzeń ze światem rzeczy istniejących. Z pewnym niesmakiem odkryłem, że kreślone przeze mnie kształty są dalekim odbiciem tego, co widziałem zanim otworzyłem oczy. Krótko mówiąc, mając mgliste wyobrażenie formy nowej usiłowałem odtworzyć ją za pomocą form znanych o rzeczywistym rodowodzie. Trzon tej figury na przykład, przypominał jakby wiolonczelę, której miękka forma przechodziła płynnie w kanciasty trapez trumny, w taki sposób jednak, że ostre i obłe formy nie kontrastowały ze sobą jak zwykle, a to na skutek spiralnego skręcenia przywodzącego na myśl muszlę ślimaka (...) Portretowana klęska skłoniła mnie do dalszego poszukiwania źródła nieistniejących form wytwarzanych przez wyobraźnię, czy świadomość w czasie snu. Przyszło mi do głowy, że być może formy nowe nie powstały ot tak, lecz są skutkiem nawarstwienia bardzo wielu obrazów rzeczywistych, które wzajem przenikając się syntetyzują zarazem. Przypuśćmy, że umysł człowieka jest matrycą akwafortową, w której codziennie zapisywanie i wytrawiane są wszystkie obrazy które widział. Senne projekcje z kolei są wynikiem tego, że pozbawiona większości doznań głowa, nudząc się okropnie, nakłada na siebie poszczególne części matryc, konstruując formy nieznane nawet jej samej. Dajmy na to głowa budzi się w końcu, jej zmysły stopniowo powracają do ustalonych przez naturę czynności, a wizerunki nocnych fanaberii zostają zmiecione bezwzględną miotłą racjonalnej percepcji w czeluści zapomnienia. Na szczęście jednak miotła jest stara i dziurawa, w związku z tym w pamięci pozostaje zarys odbicia form nieznanych (...)”[1]

[1] Sen Akwaforcisty, Kacper Bożek, Kraków 2.V.2017

 

© sZAFa 2017
Wszelkie prawa autorskie zastrzeżone i prawnie chronione. Przedruk materiałów w części lub całości możliwy tylko i wyłącznie za zgodą autora.