|

 

ALICJA ŁUKASIK – rocznik 93, autorka tomiku Przebudzenie. Nie ma odwagi, żeby nazwać się poetką, dramatopisarką i malarką, ale wszystkie te czynności wykonuje i sprawiają jej wielką przyjemność. Mieszka w Poznaniu.
 

 
 
 

Literatura światów planowanych
 

Z lekturą literatury naukowej bywa różnie. Często pisana jest językiem niezrozumiałym nawet dla czytelników zainteresowanych tematem, nie wspominając już o innych. Kuroczka natomiast posługuje się prostym, zrozumiałym językiem, nie chce popisywać się erudycją, choć byłoby ją na to stać. Z tego płyną dalsze wnioski – lektura staje się przyjemna i przystępna, zupełnie jakby czytało się beletrystykę.

Autorka nazywa literaturę socrealizmu białą plamą. Jest to okres, w którym brakowało ambitnych dzieł. Na wyżyny wznoszono książki amatorów-robotników, którzy tworzyli pod przymusem ideologii. Nie znaczy to jednak, że biała plama literatury ma pozostać bez echa – z tego założenia wychodzi właśnie Kuroczka.

Pomimo tego, że rzeczywistość została siermiężnie (by specjalnie użyć sformułowania autorki) wprowadzona do fabuł, tworzona fikcja wyprzedzała świat aktualny – dlatego można ją nazwać utopijną – stąd posługiwanie się teorią światów planowanych. Utopia, powszechność i eskapizm są cechami wyróżniającymi literaturę socrealizmu od literatury powstałej w innych epokach. Jednak czym różnią się książki powstałe na Górnym Śląsku od książek powstałych w tym samym okresie na innym terytorium Polski, poza tym, że Górny Śląsk miał więcej związku z Niemcami?

Kuroczka rzetelnie opisała socrealizm Górnego Śląska, tego nie można jej zarzucić, ale jednak brakuje wniosków, które potwierdzałyby, czym Górny Śląsk różni się od innych miast czy rejonów Polski.

Badaczka skrupulatnie opisała problem artystów, którzy mają dwa rozwiązania: albo pisać w zgodzie z ideologią socrealizmu albo nie pisać wcale lub nie wydawać. To znacznie obniżyło poziom literatury i spowodowało, że dobrzy autorzy, nawet po zmianie ustrojowej, nie byli już w stanie tworzyć dobrych dzieł:
Nas już na takie koturny i pegazy wsadzili, że już nigdy nic zwyczajnie dobrego nie napiszemy (Maria Dąbrowska)

Jednym słowem – dobrze jest wydobyć na światło dzienne białą plamę literatury. Dobrze jest też pochylić się nad rozterkami, jakie mieli wówczas pisarze. Pisać czy nie pisać? Oto jest pytanie. A odpowiedź na nie – nieoczywista.
 

Katarzyna Kuroczka, Literatura światów planowanych, Offsetdruk i media sp.z o.o., Cieszyn 2017
 

 

 

© sZAFa 2017
Wszelkie prawa autorskie zastrzeżone i prawnie chronione. Przedruk materiałów w części lub całości możliwy tylko i wyłącznie za zgodą autora.