|

 

ALICJA ŁUKASIK – rocznik 93, autorka tomiku Przebudzenie. Nie ma odwagi, żeby nazwać się poetką, dramatopisarką i malarką, ale wszystkie te czynności wykonuje i sprawiają jej wielką przyjemność. Mieszka w Poznaniu.
 

 
 
 

Między innymi
 

Nie było łatwo podejść do recenzji debiutanckiej książki Pawła Nowakowskiego, bo i też lektura do najłatwiejszych nie należy. Wymaga odpowiedniego ułożenia sobie jej w głowie, co działa w sumie na korzyść – nie przekartkujesz tylko książki, żeby za dwa dni nie pamiętać nawet, że ją czytałeś. Do wierszy trzeba wracać, żeby móc je w ogóle zrozumieć, niezależnie czy w sposób, w jaki zaplanował autor, czy na swój własny.

Paweł Nowakowski skończył prawo i fakt ten znajduje odbicie w wierszach. Stosuje często wielokrotnie złożone zdania, imiesłowowe równoważniki zdań, a gdzieniegdzie przemyca terminologię prawniczą. Dla mnie język prawniczy jest niezrozumiałym bełkotem, ale na szczęście autor wykorzystał prawniczy dyskurs z umiarem. Czasem ma się wrażenie, jakby w wierszu rozwiązywał casus albo pisał akt notarialny (czy jakieś inne pismo, nie znam się na tym). Czy jest to dobre rozwiązanie w poezji? Nie wiem, ale z pewnością podkreśla dystans. Jeśli podmiot zaczyna się zwierzać, to nie jest rozpaczliwa opowieść, nie są to ckliwe historie, ale narracje prowadzone z kamienną twarzą i językiem trzymanym na wodzy. Dla mnie jest to istotne w obliczu zwiększającej się ostatnio liczby poetów zaangażowanych, którzy żerują na emocjach.

W rozpoczynającym tomik wierszu Paweł Nowakowski napisał:

             szerszy kontekst stanowi część odmienną od intencji,
             w której oczekujemy pozostałych warunków na krawędzi wpływu.

Może być tak, że w obliczu skomplikowanej, zmetaforyzowanej i pozbawionej konkretów poezji, czytelnik zrozumie ją po swojemu. Nie ma w tym nic złego. W końcu odbiór literatury to sprawa, moim zdaniem, intymna. Sam autor wspomina o wątpliwościach interpretacyjnych. I ja się z nimi zmagam. Przyzwyczajona do czytania poezji, w której opowiada się historie, do poezji opartej na konkretach (przedmiotach, zapachach, emocjach itd.), trudno jest mi się przestawić na zrozumienie poezji Nowakowskiego, wykorzystującego pojęcia bardzo ogólne, pod którymi można podpisać niemal wszystko.

Czy to ujma dla Pawła Nowakowskiego? Absolutnie nie, ponieważ wypisuje się z tzw. mainstreamu, wypisuje się z zaangażowania (hura!), sięga do rejestrów klasycyzujących, które powoli zanikają we współczesnej poezji. Dobrze jest zetknąć się z tomikiem, który nie daje spokoju, drażni, bo staje się zagadką sfinksa, którą trzeba rozwiązać. Dlatego po dwukrotnej lekturze nie odkładam jeszcze książki na regał.

 

Paweł Nowakowski, Między innymi, Mamiko, Nowa Ruda 2017

 

© sZAFa 2017
Wszelkie prawa autorskie zastrzeżone i prawnie chronione. Przedruk materiałów w części lub całości możliwy tylko i wyłącznie za zgodą autora.