|

 

PAWEŁ DĄBROWSKI – rocznik 66. Urodzony we Wrocławiu. Uciekł ze studiów politechnicznych, gdzie świat był zbyt wymierny, i został polonistą. Wykonywał różne zajęcia, w różnych zawodach. Zastanawia się, jak wpłynęło to na doświadczenie życia. W czasach akademickich działał w teatrze studenckim, później był dziennikarzem i fotoreporterem, nauczycielem i kuratorem sądowym, handlowcem i specjalistą w branży reklamy, marketingowcem, redaktorem i recenzentem. Dla utrzymania równowagi umysłowej ćwiczył techniki relaksacyjne. Nauczył się sztuki masażu, dzięki której pomagał innym w dystansowaniu się do pędu życia i stresu dnia powszedniego. Nałogowo bada układ relacji jednostki do kontekstów kulturowych. Pasjonuje go to, w jaki sposób werbalny zapis zarówno dokumentacyjny, jak i artystyczny, scala świadomość, utrwala tożsamość, porządkuje emocje, uzmysławia wpływ tradycji, buduje nowe jakości, uniemożliwia standaryzację jednostki do automatu ekonomiczno-konsumpcyjnego. W ramach pisanego bloga bywa dziennikarzem, myślicielem, poetą. 

Blog autorski: 
www.paweldabrowski-art66.blogspot.com 

   Fot. Dominika Dąbrowska

 
 
 

Z dnia na dzień
 

Powieść I tak dalej – debiut prozatorski Wiktora Orła, to druga z ostatnio czytanych przeze mnie pozycji, w których bohaterowie przeżywają kolejny dzień dzięki narkotykom, alkoholowi i papierosom. Bohater powieści – Karol to młody, dwudziestokilkuletni mężczyzna, żyjący z dnia na dzień w Krakowie. W drugiej części powieści bohater, dzięki niespodziewanemu i z założenia dramatycznemu splotowi okoliczności, mieszka przez jakiś czas na Malcie. Kiedy w Krakowie Karol spada coraz mocniej w otchłań nietrzeźwości, odurzenia i totalnej degrengolady, objawiającej się nawet brakami w zakresie higieny osobistej, to na Malcie wydaje się przez moment, że nowa przestrzeń coś odmienia w jego sposobie bycia. Jest jakby bardziej pozbierany i zintegrowany, ale to tylko pozór.

Stałą cechą Karola jest trwanie w niedostosowaniu społecznym, uniemożliwiającym schematyczno-poprawne funkcjonowanie zawodowo-zarobkowe i kulturalno-towarzyskie. Zamiast tego są kolejne odurzenia, awantury, bójki, odjazdy w stany przybierające w fabule postać scen surrealistycznych. Alkohol i narkotyki to lek na brak celu w życiu. Lekarstwem nie jest związek z dziewczyną. Ten były, wspominany przez bohatera, świadczy o nieumiejętności utrzymania relacji zarówno przez niego jak i przez nią. Ten nowy, rodzący się nagle na Malcie, nie wychodzi poza ramy przygody erotycznej z mieszkającą na wyspie dziewczyną z Polski.

Niewątpliwym atutem powieści Orła jest bardzo sprawna narracja. Powieść czyta się swobodnie, lekko, ma cechy dobrego czytadła sensacyjnego lub obyczajowego. Mankamentem jest to, że poddając się tej fabule, bardzo szybko docieramy do ostatniej strony książki. To krótka powieść o zaledwie stu trzydziestu stronach objętości. Gdy czytamy coś dla rozrywki, chcielibyśmy, aby ta chwila przyjemności trwała trochę dłużej. Nie spodziewajmy się szerszej ramy kulturowej, bo jej tam po prostu nie ma. Podejrzewać natomiast możemy, że jest doraźny obraz współczesnego świata i życia młodych ludzi. Jeżeli w wielu nowych powieściach wraca obraz ludzi żyjących z dnia na dzień w oparach odurzenia i dymu tytoniowego, to wydaje się, że świat realny wygląda podobnie. Trudno mówić, czy postać bohatera i jego styl życia jest poddawany krytyce lub przynajmniej jakiejś ocenie. Raczej nie. Wszelkie refleksje na ten temat to wynik własnych obserwacji czytelnika, podążającego tropem kolejnych godzin i dni z życia Karola i jego znajomych. Nie można też powiedzieć, że postać bohatera ukazana jest jako pożądany wzór – co to, to nie!

Konkludując – jeżeli ktoś pragnie przez moment percypować nową polską prozę o sprawnej narracji i poddawać się iluzji towarzyszenia bohaterom młodego pokolenia, to jak najbardziej książkę Wiktora Orła może wziąć do ręki. Jeżeli jednak ktoś szuka subtelnej gry znaczeń, rozgrywających się między opisywanymi zdarzeniami a szerszym kontekstem kulturowym, to raczej nie powinien się tego spodziewać.


Wiktor Orzeł, I tak dalej, Novae Res, Gdynia 2017


 




 







 

 

© sZAFa 2017
Wszelkie prawa autorskie zastrzeżone i prawnie chronione. Przedruk materiałów w części lub całości możliwy tylko i wyłącznie za zgodą autora.