SABINA WASZUT (1979) - pisarka,  recenzentka, organizatorka spotkań literackich. Propagatorka śląskiej kultury.  W styczniu 2013 nakładam wydawnictwa Anagram weszła na rynek książka Isabelle, której jest współautorką. W październiku 2014 ukazała się powieść Rozdroża wydana przez warszawskie wydawnictwo MUZA. Książka została nominowana do Nagrody Literackiej Europy Środkowej Angelus za rok 2014, na Festiwali Literatury Kobiet w Siedlcach zdobyła nagrodę Pióra i Pazura w kategorii Pióro, dla najbardziej poruszającej polskiej powieści roku 2014. W wrześniu 2015 na rynku ukazała się książka W obcym domu – dalsze losy bohaterów Rozdroży. Książka została uhonorowana wyróżnieniem bloga książkowego Czas na książki

 
 

Chorzów po raz kolejny przemówił poezją

Na jeden weekend w roku moje miasto przestaje kojarzyć się z wesołym miasteczkiem lub nieistniejącą już hutą i wita ciągnących zewsząd artystów. Niecierpliwie oczekiwana XIV edycja chorzowskiego Portu Poetyckiego odbyła się w ostatnim tygodniu maja.

Preludium stanowił wieczór autorski Wojciecha Kassa i Małgorzaty Południak. Oboje poeci przemierzyli setki ( a w przypadku Małgosi tysiące) kilometrów, aby spotkać się z chorzowską publicznością. Miałam możliwość uczestniczenia w tym przepełnionym doskonałą poezją wieczorze. Obrazy wiszące w sali Miejskiej Galerii Sztuki „MM”, gdzie odbywało się spotkanie, pięknie współgrały z prezentowanymi wierszami. Autorom oraz prowadzącym wieczór organizatorom Portu, Basi i Jackowi Dudkom udało się zachęcić do wspólnej rozmowy również zgromadzoną publiczność. Z widowni popłynęły pytania między innymi o proces tworzenia i formy promocji poezji.

Wieczór zakończył się późno, bardzo późno. Nikomu nie spieczono się żegnać, choć przecież był to dopiero przedsmak Portu.

Sobota wystartowała warsztatowo. Chętni mogli wziąć udział w warsztatach poetyckich prowadzonych przez Wojciecha Kassa lub plastycznych, na których w rolę nauczyciela wcieliła się Barbara Trzybulska. Czytając na plakacie reklamującym Port nazwiska prowadzących, byłam pewna, że przeznaczone na warsztaty sale z trudem pomieszczą tych pragnących zakosztować jednej ze sztuk. Nie myliłam się.

Na kolejne portowe wydarzenie trzeba było czekać aż do 16.00. Choć to oczekiwanie skutecznie umilały przywitania, przytulenia i rozmowy. Port Poetycki to również, a może przede wszystkim miejsce spotkań i nawiązywania przyjaźni.

Tegoroczną imprezę zainaugurowali Barbara i Jacek Dudek, oraz goście główni: Ewa Parma, Wojciech Kass, i Marcin Orliński. A potem cały Port został zalany falą poezji, przerywaną jedynie dodającym energii występem Szymona Babuchowskiego z zespołem Dobre Ludzie, podczas którego tańczyły nie tylko dzieci.

Aby tradycji stało się zadość nie mogło zabraknąć Sztalugarni Małgorzaty Południak. Tym razem swoje niezwykle barwne płótna prezentowała Karolina Kułakowska. Magazyn Ciekłego Powietrza w kompleksie Sztygarka, w którym odbywał się Port zdobiły również prace plastyczne uczestników porannych warsztatów.

I znów sobotni wieczór, zamienił się w sobotnią noc, a może i niedzielny poranek. Poeci pogrążyli się rozmowach, szkoda tylko, że niektóre z nich będzie można kontynuować dopiero za rok.

Chorzowska impreza poetycka przyciąga miłośników poezji z regionu, z kraju a coraz częściej również ze świata. Jaki jest fenomen Portu? Prezentowane w ramach „magazynu wierszy” i „hyde parku” utwory łączy jedno – brak punktów wspólnych. I choć zdania w tej kwestii są podzielone, dopiero podczas imprez takich jak ta, na których nikt nie ocenia, nikt nie dokonuje selekcji wchodzących na scenę artystów, można zrozumieć czym jest poezja i jak różnorodne formy przybiera. Chyba właśnie ta otwartość na słowo, myśl i gusta sprawia, że Port Poetycki przyciąga. Na Port się czeka.

Tym razem to czekanie będzie szczególne, za rok bowiem edycja XV – jubileusz.

 


Foto: Michał Dudek

Foto: Jan Mieńciuk

Foto: Paweł Dąbrowski

© sZAFa 2015
Wszelkie prawa autorskie zastrzeżone i prawnie chronione. Przedruk materiałów w części lub całości możliwy tylko i wyłącznie za zgodą autora.